Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obecnym na prezentacji Renault dziennikarzom i blogerom bardzo przypadł do gustu model ZOE, który kosztuje od 135 000 złotych. Mniej więcej tyle samo trzeba zapłacić za bardzo cichą hybrydę na bazie Renault Megane, która robi wrażenie świetnym przyspieszeniem i przy oszczędnej jeździe zużyciem paliwa na poziomie 3 litrów na 100 km w mieście. Renault chwali się, że stosowana przed producenta technologia hybrydowa ma swoje korzenie w Formule 1. System wyposażony jest w 2 silniki elektryczne: główny oraz dodatkowy połączony z silnikiem spalinowym i akumulatorem trakcyjnym. Najtańszą hybrydą Renault jest Renault Clio, którego ceny zaczynają się od 88 400 złotych. Bardzo interesująco zapowiada się też zelektryfikowany Captur. Francuskie hybrydy mogą przejechać na prądzie do 65 kilometrów.

Citroen E Space TourerCitroen E Space Tourer William CROZES Citroen

Nowego, elektrycznego Citroena e-SpaceTourera w wersji „100% electric” promuje także Citroen. Nowy model wpisuje się w strategię elektryfikacji marki „Inspired by You All”, w ramach której w 2020 roku zostanie wprowadzonych jeszcze 5 zelektryfikowanych model. Cała gama samochodów dostawczych zostanie zelektryfikowana w 2021 roku. Nowy e-SpaceTourer, na którego już można się zapisywać, jest dostępny w cenie od 213 000 zł brutto. W salonach pojawi się zaś pod koniec 2020 roku.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.