Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Bazą tej niezwykłej konstrukcji jest podwozie SCANIA P450 10x4 z trzema skrętnymi osiami, a zabudowę stworzyła słynna firma Bronto Skylift z Finlandii. Oprócz zadań zabezpieczenia najwyższych obiektów rafineryjnych, podnośnik udzieli również pomocy w akcjach gaśniczych na najwyższych budynkach na terenie Trójmiasta. Do pracy na tym wyjątkowym urządzeniu zostanie przeszkolonych w sumie 15 strażaków i 2 ratowników chemicznych z LOTOS Straż. Maksymalna, robocza wysokość podnośnika to 81 m, a boczny wysięg – prawie 30 m, co czyni go najwyższym tego typu sprzętem w Polsce. Odpowiednią sztywność konstrukcji zapewnia zespawanie jej elementów ze stali o wysokiej wytrzymałości techniką plazmową. Maksymalny udźwig zamontowanego na końcu kosza to 500 kg. Co ciekawe, dzięki wbudowanym czujnikom i komputerowemu modułowi sterowania – podnośnika nie da się przewrócić, ani przypadkowo uderzyć nim w przeszkodę na skutek ewentualnego błędu operatora. Prace nad podnośnikiem trwały 14 miesięcy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.