Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatnio często wspominamy o nowej, sportowej podmarce Seata, czyli Cuprze. Tą drogą, która zaczęła się w wyższych segmentach od Audi, BMW, Mercedesa i Alfy Romeo, idzie teraz nie tylko Seat, ale także inne, bardziej popularne marki. GR to na przykład wyróżnik usportowionych Toyot. Japońska firma, mająca sporo doświadczenia we wprowadzaniu na rynek kolejnych klonów własnych produktów aż do usamodzielniania ich (patrz Lexus), po znaczącym odświeżeniu gamy teraz ma ambicje zaimponować miłośnikom sportowego sznytu. Oznaczenie GR nosi wyczynowa Supra, która ściga się w wyścigach torowych, oraz dobrze znany entuzjastom sportów motorowych rajdowy Yaris. Ten ostatni w wersji drogowej pojawia się czasami w stacjach dealerskich Toyoty, choć jego nabycie to wyższa szkoła jazdy. Znacznie łatwiej wypatrzyć i zamówić literki GR w Corolli i crossoverze C-HR. – Od niedawna w salonach Toyoty pojawiły się specjalne stanowiska dla modeli GR – mówi Arkadiusz Lelukiewicz z Toyota Carter Gdańsk. – My uzupełniliśmy nasze stanowisko także o stworzony z myślą o tej linii butik. To nie koniec naszych działań związanych z modelami GR, o których będziemy regularnie opowiadać.

Hybrydowy Fiat Panda SportHybrydowy Fiat Panda Sport Euro Car

Na sport stawia także Fiat. Dopiero co do klientów wyjechały młodzieżowo wyglądające Fiaty Tipo Street, a już wyższe lub topowe odmiany swoich produktów Fiat określa teraz mianem Sport. Taka też jest Panda, którą wypatrzyliśmy w firmie Euro Car, która od pewnego czasu reprezentuje Fiata w Gdyni. Samochodzik – trzeba przyznać – robi wrażenie, a jego podstawowa wersja kosztuje od 52 500 zł.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.