Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

GT4 to seria wyścigów, która narodziła się w 2007 roku, jako europejska seria wyścigów Grand Tourer. W zawodach tych uczestniczą dwie kategorie pojazdów, które prowadzone są przez jednego lub dwóch kierowców. Niektórzy mówią, że wyścigi GT4 najłatwiej rozpoznać po wielkim spojlerze, z doczepionym logo Porsche, Ferrari, Aston Martina, albo Maserati. Od 2020 roku do tego ekskluzywnego grona dołączyła Toyota z modelem GR Supra. 430 konna GR Supra GT4 to wyścigówka z prawdziwego zdarzenia. Przygotowano ją w Toyota Motorsport GmbH (TMG). Głównym kierowcą testowym był zaś Stéphane Ortelli, zwycięzca wyścigu Le Mans 24h w 1998 roku. Od ubiegłego roku przesiadają się na nią kolejne teamy GT 4, wśród nich polski zespół, którego kierowcami są: Piotr i Antoni Chodzeń. Obaj – ojciec i syn, to bardzo doświadczeni zawodnicy, mający na swoim koncie na poprzednim aucie – Maserati, wiele międzynarodowych sukcesów.

- Maserati było poezją, ale miało już swoje lata, z niecierpliwością wypatrywaliśmy więc Supry – mówi Antoni Chodzeń. - To samochód, którym można wygrywać.

Antoni Chodzeń w kokpicie GR Supry GT4Antoni Chodzeń w kokpicie GR Supry GT4 Bartosz Gondek

Pierwsze starty teamu na nowym sprzęcie to kwiecień tego roku. Cały czas trwa wjeżdżanie się w nową wyścigówkę. Są też już pierwsze wyniki. Piotr i Antoni Chodzeniowie ukończyli pierwszy wyścig GT4 European Series na Paul Ricard na piątym miejscu w klasie Am, czyli amatorskiej.

W porównaniu do w zasadzie analogowego Maserati GR Supra GT4 to w cyberauto z gier komputerowych. Co ważne, te supermożliwości, osiągane są bez ograniczenia władzy kierowcy, co w samochodzie sportowym jest sprawą fundamentalną. Można powiedzieć, podstawową.

GR Supra GT 4 teamu Chodzeń na Autodromie PomorzeGR Supra GT 4 teamu Chodzeń na Autodromie Pomorze Bartosz Gondek

- Tor w Pszczółkach nie jest przystosowany do jazdy takimi samochodami. To raczej kręty tor gokartowy. Mimo to i tutaj można pokazać, na co stać nową GR Suprę GT4 - mówił przed przejazdami demonstracyjnymi Antoni Chodzeń. Miał rację. Samochód zwijał się na ciasnych zakrętach jak przyklejony, z niebywałą w tym miejscu prędkością.

Toyota GR Supra GT4 teamu Chodzeń na Autodromie PomorzeToyota GR Supra GT4 teamu Chodzeń na Autodromie Pomorze Bartosz Gondek

- To pierwsze pomorskie, pokazowe Toyota Gazoo Racing Day z Toyota Carter Gdańsk i Grupą Chodzeń, ponieważ zaś grupa ruszyła u nas właśnie z inwestycją, jest szansa na częstsze obcowanie z tym egzotycznym dla nas sportem tutaj, w Trójmieście – komentuje wydarzenie wiceprezes gdańskiego okręgu PZM Piotr Pazdyka. - Chciałbym, aby takie przedsięwzięcia zdarzały się jak najczęściej, ponieważ zdecydowanie pomagają one rozwojowi sportów motorowych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.