Każdy bierze już udział w elektrycznym wyścigu do klienta. Na prąd jeżdżą już nawet Subaru.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obecnie w zasadzie w każdym trójmiejskim salonie motoryzacyjnym dzieje się coś elektrycznego. Jedni reklamują swoje poczynania głośno – tak robią zwłaszcza niemieckie firmy, na czele z Audi i VW. Inni czynią to ciszej, czego najlepszym przykładem jest Subaru. W gdańskim salonie tej marki, czyli firmie Zdanowicz, zobaczymy Forestera i XV w odmianie hybrydowej, które – jak twierdzi producent, pomimo zastosowania elektryczności, nadal pozostały „prawdziwymi Subaru". Jak zawsze w samochodach tej marki, napęd hybrydowy przekazywany jest w sposób ciągły na wszystkie koła. Subaru, wraz z Toyotą przygotowuje też pełnego elektryka, który nazywać się będzie Solterra. To nawiązanie do łacińskich określeń słońca i ziemi ma podkreślać ekologiczny charakter nowego pojazdu. Nowy elektryczny SUV zbudowany będzie na platformie TGNA.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem