Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trójmiejskie obchody Święta Niepodległości charakteryzowały się co roku prawdziwym przeglądem ciekawych samochodów, w tym klasyków, oldtimerów i prototypów, które prowadzone były przez rekonstruktorów oraz pasjonatów zrzeszonych w różnych stowarzyszeniach i grupach miłośników takich automobili. Po przerwie - nie inaczej było w tym roku. Co prawda ciekawe pojazdy i ich właściciele zniknęli z Gdyni, która nie miała w tym roku żadnego sensownego pomysłu na zagospodarowanie pasjonatów, ale nie zabrakło ich w Sopocie i przede wszystkim w Gdańsku. W kurorcie przez Monte Cassino przejechała kameralna parada ciekawych klasyków i oldtimerów. Z kolei w Gdańsku klasyczne pojazdy pojawiły się w największej liczbie już o 9 rano na Targu Węglowym. Najliczniejszą reprezentację wystawiło FSO Pomorze, podtrzymujące tradycje rodzimej motoryzacji. Najstarsze samochody - jeszcze przedwojenne, w towarzystwie rekonstruktorów z epoki, zaprezentowali wspólnie Automobilklub Morski i GRH Retrospekcja. Nie zabrakło też dzielnych Amerykanów i pin-up girls na wojennych willysach oraz ubranych w futra dam przy jaguarach. Działo się - o czym najlepiej przekonać się, przeglądając zdjęcia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.