Spory SUV, który zasługuje na to, aby stać się bardziej popularnym niż jest dotąd. Seat Tarraco FR, czyli hiszpańska hybryda plug-in, bazująca na Tiguanie Allspace. To duże i dobrze jeżdżące auto, dające kierowcy przy okazji nieco więcej niż tylko praktycyzm Volkswagena.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stylistyka, skomponowana trochę według południowej recepty i ogromne możliwości załadunkowe. Prawie jak w amerykańskim kombi. Ten produkt koncernu VAG przypadł mi do gustu zdecydowanie bardziej niż zbliżone klony Skody i Volkswagena. Nie, żeby miał inne rozwiązania techniczne. Po prostu dlatego, że jest zwyczajnie ładniejszy. Jest w nim pewien ludzki pierwiastek, którego coraz trudniej doszukać się w samochodach. Choćby sama nazwa - 'Tarraco' została wyłoniona w ramach plebiscytu. Internauci spośród kilku propozycji wybrali emblemat nawiązujący do miasta Tarragona. Fajnie!

Miejsce pracy kierowcy w Seacie Tarraco
Miejsce pracy kierowcy w Seacie Tarraco  Fot. Bartosz Gondek

Ten ludzki pierwiastek oparto oczywiście o sprawdzone rozwiązania koncernu VAG. W testowym egzemplarzu pod maską znalazł się spalinowo-elektryczny, hybrydowy układ plug-in, składający się z silnika 1,4TSI i agregatu elektrycznego, które w tandemie generują moc systemową 245KM mechanicznych. Dodatkowo, po naładowaniu samochodu, możemy przejechać na prądzie nawet 49 kilometrów. Trochę to jednak trwa. Niezależnie od tego, czy układ plug-in jest naładowany, czy też nie, Tarraco pali średnio 6 litrów benzyny bezołowiowej na 100 kilometrów.

Seat Tarraco -mimo baterii, miejsca na bagaże nie zabraknie
Seat Tarraco -mimo baterii, miejsca na bagaże nie zabraknie  Fot. Bartosz Gondek

Auto komfortowo pomieści 5 osób wraz z bagażami, a składana kanapa da w razie potrzeby ogromną przestrzeń ładunkową. Jeżeli nie zdecydujemy się na hybrydę, możemy zamówić odmianę z trzecim rzędem siedzeń, ale nawet jak tego nie ma, cieszą systemy wsparcia kierowcy, podgrzewane siedzenia i kierownica czy szklany dach panoramiczny. I oczywiście zużycie paliwa. Niskie nawet wtedy, gdy nie korzystamy za często z gniazdka.

Tył Tarraco nawiązuje do Audi i Porsche
Tył Tarraco nawiązuje do Audi i Porsche  Fot. Bartosz Gondek

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem