Konkurujący z BMW 5 i Mercedesem E. Jaguar XF, który pojawił się w 2008 roku, miał zbudować angielską markę w segmencie klasy wyższej średniej. Zrobił to, podobnie jak Volvo S/V 90, idąc zdecydowanie swoją drogą.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pamiętam, jak na prezentacji pierwszej generacji tego modelu, w pierwszym salonie Jaguara w Trójmieście, współprojektujący ten model Tadeusz Jelec opowiadał o swoich inspiracjach kulturą śródziemnomorską i stylem bycia europejskiej klasy średniej. Wyjaśniał też, dlaczego Jaguary przestały nawiązywać wprost do wyglądu pojazdów tej marki, zdefiniowanego jeszcze w latach 60. XX wieku. Kiedyś trzeba było się odciąć i skutecznie dokonał tego właśnie XF.

Jaguar XF II generacji
Jaguar XF II generacji  Bartosz Gondek

Od kilku lat na rynku dostępna jest druga generacja tego pojazdu, która wyrobiła sobie stabilną pozycję jako alternatywa dla osób, chcących poruszać się po drogach czymś innym niż tak popularne niemieckie samochody klasy wyższej średniej. Co odróżnia Jaguara XF od częściej spotykanej konkurencji? Z zewnątrz jedynie szczegóły, takie jak wielki, chromowany grill, zaprojektowany na motywach, znanych z pierwszej serii modelu XJ i typowe dla sportowych produktów tej firmy, boczne wloty powietrza.

Jaguar XF II generacji
Jaguar XF II generacji  Bartosz Gondek

Wewnątrz zaś – cóż – tutaj widzimy już coś zupełnie innego. Szerokie, bardzo wygodne siedzenia, piękna kierownica i starannie dopasowane kolorystycznie wykończenia, wraz z wkomponowanym w środkowy panel ekranem LCD sprawiają, że wnętrza tego auta nie da się pomylić z innym samochodem. Linia deski rozdzielczej narysowana została przez projektantów wokół ciągnącej się przez całą długość pojazdu, osi nawiewów. To sprawiło, że wydaje się bardzo smukła. I ta obłędna, mająca absolutnie prawo ubiegać się o status dzieła sztuki, kierownica. Jest tak piękna, że prowadząc samochód, trzeba uważać, aby to właśnie na nią się nie zapatrzyć.

Jaguar XF II generacji
Jaguar XF II generacji  Bartosz Gondek

Klasa wyższa średnia to oczywiście pełen pakiet asystentów, w tym między innymi, bezkluczykowe otwieranie i zamykanie samochodu, pakiet bezpieczeństwa Driver Assist, najwyższej klasy system audio Meridian, podgrzewane, regulowane w 14 kierunkach przednie siedzenia, Systemy monitorowania ciśnienia w oponach, elektrycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika i wiele, wiele innych. Niezależnie od ogromu zamontowanej na pokładzie elektroniki, samochód nadal jest wart uwagi dopiero wtedy, kiedy dobrze się w nim siedzi. Nie tylko z przodu, bo to dziś potrafią nawet przedstawiciele segmentu „B", ale przede wszystkim z tyłu. Tutaj widać, że XF powstał w brytyjskim kręgu kulturowym, gdzie osoby o właściwym statusie społecznym jeżdżą z tyłu.

Jaguar XF II generacji
Jaguar XF II generacji  Bartosz Gondek

Wszystko dotąd to jednak banał przy niespotykanym wyciszeniu dwulitrowego diesla, który kryje się pod maską XF-a. 204 konny, 2.0-litrowy motor, mimo że mocny i elastyczny, jest tak cichy, że aby na postoju usłyszeć jego dźwięk, trzeba stanąć bezpośrednio przed maską. Autorowi tekstu zdarzyło się, że dwóch instruktorów nauki jazdy zbliżyło się do niej, myśląc że to hybryda. Posłuchaj – Bocian! -krzyknął jeden z nich, zbliżając się do maski pojazdu i niechcąco nawiązując do sławnego tekstu z filmu „Seksmisja". Podsumowując: 277 680 złotych za tak skonfigurowane auto, to naprawdę dobra kwota.

Samochód udostępniła firma British Automotive Gdańsk.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem