Na przekór wahaniom rynku, a może właśnie dlatego, w trójmiejskich salonach samochodowych mamy co oglądać. Dotyczy to zarówno pojazdów nowych, jak i całkiem świeżutkich, z tak zwanego aftermarketu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

 Prezentowaną na głównym zdjęciu ciekawostkę złowiliśmy nieco przypadkiem – parkując przy salonie firmy Big Autohandel - gdańskiego dealera Forda. Wśród samochodów używanych wyróżniał się tam wielkością i urodą pomnikowy Ford Explorer. Na liczniku ma tylko nieco ponad 10 000 kilometrów i kosztuje sporo – prawie 350 000. Ma też gwarancję i prawie pełne wyposażenie. To rzecz jasna – najnowsza generacja Explorera, obecna na rynku a jego cena jest i tak o 100 000 niższa od nowego samochodu. Pod maską wielkiego Forda odnajdziemy napęd Plug-in Hybrid o mocy 457 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 825 Nm. Potężną moc zapewnia benzynowe V6 o pojemności 3.0 l idealnie współpracujący z silnikiem elektrycznym o zasięgu nawet 48 km. Auto posiada także stały napęd na obie osie.

Wieczorny Maybach w BMG Goworowski
Wieczorny Maybach w BMG Goworowski  BMG Goworowski

Pewnego rodzaju sensacją, był pojawienie się na trójmiejskich drogach jesiennego konwoju samochodów Maybach. Road show Maybacha, które przybyło do BMG Goworowski zgromadziło wszystkie najważniejsze modele tej ekskluzywnej submarki. A ci, którzy mogli je zobaczyć, mieli też pewność, że na świecie jest niewiele miejsc, gdzie można zobaczyć tyle Maybachów w jednym miejscu.

Subaru Outback dostępny był od ręki
Subaru Outback dostępny był od ręki  Bartosz Gondek

Znacznie mniej niż za Maybacha trzeba zapłacić za kolejny niebanalny samochód, jaki zobaczyliśmy w kolejnym  trójmiejskim salonie. To Subaru Outback, tutaj w wersji Platinum. Niegdyś król opery i polowań. Dziś pewnego rodzaju manifest. Podobnie jak Land Rover. Samochód, który można oglądać w firmie Zdanowicz, jest dostępny od ręki i kosztuje 242 000 złotych.

Świat superwyścigów w Kowalach, czyli Supra GT4 w nowej stacji Carter Chodzeń
Świat superwyścigów w Kowalach, czyli Supra GT4 w nowej stacji Carter Chodzeń  Grupa Chodzeń

Na koniec auto, które nie ma ceny, czyli Toyota GR Supra GT 4. Prawdziwy torowy bolid, który przyjechał przezimować w nowym salonie Toyoty firmy Chodzeń, aby wiosną znów wrócić na tory wyścigowe. Takie samochody pojawiają się w Trójmieście wyjątkowo nieczęsto. Dotąd mogliśmy coś takiego zobaczyć jedynie w AMG i Porsche stąd – warto się wybrać, aby go zobaczyć.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem