Burmistrz Kartuz jest przekonany, że dwie radne związane z PiS złamały prawo i powinny stracić mandat, bo prowadziły działalność gospodarczą na majątku gminy. Mimo iż przedstawił na to mocne dowody, wojewoda uwierzył na słowo radnym, a prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa uzasadniając to w zadziwiający sposób.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.