Od wczoraj z Gdańska i Sopotu podróżni chcący pojechać do Władysławowa lub Helu mają do dyspozycji cztery dodatkowe bezpośrednie połączenia. - Postanowiliśmy zrobić coś, co do tej pory w zasadzie nie istniało - mówi prezes Arrivy RP, która uruchomiła codzienne połączenia.
Taka podróż z Krakowa do Helu trwa ponad 14 godzin. Nie ma klimatyzacji. Wagony wyglądają jak za dawnych lat. Mimo tego chętnych na podróżowanie wagonami sypialnymi nie brakuje. Sprawdziliśmy, dlaczego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.