Wybitny gdański trener szermierczy, 71-letni fechmistrz Stanisław Szymański, w ostatnich tygodniach stoczył zwycięską walkę z koronawirusem. Momentami bardzo ciężką. - Kilka dni było koszmarnych, ale zajechałem to cholerstwo! - mówi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.