Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Szkoda tylko, że autor artykułu nie rozumie, że aby zrobić lody rzemieślnicze nie wystarczy z puszki rozrobić roztwór, dodać trochę owoców i przepuścić przez freezer. W przynajmniej jednej z tych lodziarni nawet widać te puszki na zapleczu. Dostarczył je włoski potentat w produkcji półproduktów lodowych. Więc nie takie one rzemieślnicze...
    @egonw3 całkowicie się zgadzam. Ostatnio powstało wiele lodziarni, które w nazwie mają przymiotnik naturalne, prawdziwe, tradycyjne. Ale tylko w nazwie firmy, niestety. Nie są to lody naturalne i jest to wprowadzanie klienta w błąd.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Eskimo i Miś słabe. Ciekawe kubki smakowe ma Pani testująca, ciekawe. A może pani Zuzanna zamiast oceniać smaki i kulinaria zajmie się np. oceną czegokolwiek na czym chodź trochę się zna.
    @Piotr Zedler W Misiu byłem raz,przy okazji Jarmarku Dominikańskiego; lody byłby dobre,ale raz to chyba za mało by oceniać rzetelnie. Za to Eskimo od dziecka było legendą w moich stronach: malutkie gałki,mniejsze od standardowych w Romie (o wielkich gałach z "Papugi" nie mówiąc),ale pyszne! Ostatnio byłem i lody dalej mi smakowały,ale zaznaczę coś ciekawego: byłem z żoną i córką. Córce też smakowały,natomiast żona je zjechała, twierdząc że oceniam je tak wysoko tylko przez sentyment. I małe wyjaśnienie: żona jest gdynianką z krwi i kości,zaś ja urodzony i wychowany w Gdańsku. Może faktycznie gdańskie i gdyńskie kubki smakowe się róznią...? :D
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    @eurotram etam... ja jestem Gdynianką jak twoja żona... i mi cholera też smakują lody z eskimosa :-)
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    @Piotr Zedler Eskimo i Miś to ta sama receptura ( z drobnymi modyfikacjami ). Mieszkam niedaleko Eskimo ale na lody jeżdżę do Misia, bo są lepiej wyrobione. Dla mnie najlepsze w Gdańsku i o wiele lepsze niż przereklamowane w Włocha w Sopocie.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    @Piotr Zedler Lody z Eskimo są gorzej niż słabe. Wodniste, często z kryształkami zamrożonej wody, brakuje im dobrych składników i porządnego wyrobienia masy podczas mrożenia. Do tego śladowy smak owoców. Jedne z najgorszych lodów.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    A ja bym chciała żeby podawali skład tych lodów- czy naprawdę nie ma w nich tłuszczy roślinnych, zwłaszcza utwardzonych, syropu glukozowego czy glukozowo-fruktozowego, czy innych nienaturalnych dodatków.
    @am2007 Od grudnia 2014r. jest obowiązek podawania składu min lodów rzemieślniczych. Problem polega na tym, że nikt nie podaje.Jest pani słusznie podejrzliwa.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Pomijając gdańsko-gdyńskie animozje: jak to możliwe, że Milano jest najdroższym miejscem, skoro w kilku innych lodziarniach trzeba zapłacić więcej niż 3,3 zł za gałkę?
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    oczywiście Gdynia i znów kompleksy niższości> Eskimo i Miś do bani, choć uważam, że są naprawdę genialne. jadłem w milano pare razy i nie wiem skad takie oceny> może kubki smakowe panów oceniających inne niż moje, a może po prostu kompleks gdyński
    już oceniałe(a)ś
    25
    19
    5 lokali ! Batory, Riviera, na Traugutta jest punkt na bulwarze i koło III LO :P
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    lody dobre, ale porcje bardzo skąpe.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Najlepsze lody są w The Roof. Szkoda, że ta lodziarnia kończy działalność pod koniec sierpnia.
    już oceniałe(a)ś
    8
    3