Szwedzki piłkarz ręczny Tobias Karlsson skrytykował obecność cheerleaderek w przerwach meczów. Według niego to uprzedmiotowienie kobiet. - Oczywiście, że Karlsson ma rację - nie ma wątpliwości prof. Ewa Graczyk. - Czuję dla niego podziw, ale i bezradność, ponieważ w Polsce jesteśmy tak daleko za jego szwedzką wrażliwością.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.