- Mamy w Polsce dwa rodzaje homofobii - uprzejmą i nieuprzejmą. Nieuprzejmy homofob mówi "Pedały do gazu", a uprzejmy "Nie mam nic do gejów, ale...". W głowie jednego i drugiego nie mieści się, że można mieć dwóch tatusiów albo dwie mamusie - mówi Błażej Kroplewski, pomysłodawca banerów "Lepiej mieć dwóch tatusiów niż jednego - homofoba".
Działacze ultraprawicowej fundacji Pro-Prawo do życia usłyszeli wyroki ograniczenia wolności od trzech do pięciu miesięcy. Proces toczył się przed Sądem Rejonowym w Sopocie.
Działacze ultraprawicowej Fundacji "Pro-Prawo do życia" zostali ukarani grzywną przez Sąd Okręgowy w Gdańsku za zakłócanie "Pikniku Tęczowych Rodzin" i niezastosowanie się do rozejścia po rozwiązaniu ich zgromadzenia. Sprawa ciągnęła się ponad dwa lata, wyrok jest prawomocny.
Badania pokazują, że dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe niczym nie różnią się od dzieci wychowywanych w rodzinach tworzonych przez kobiety i mężczyzn. Dowodzą za to, że takie dzieci mają lepszy kontakt z rodzicami i lepiej radzą sobie z emocjami. W Trójmieście w weekend odbył się VI Festiwal Tęczowych Rodzin.
Festiwal Tęczowych Rodzin to jedyna taka impreza w Polsce. W weekend 20-22 listopada przyjechało do Trójmiasta kilkadziesiąt rodzin LGBT m.in. z Warszawy, Wrocławia i Poznania. - W Polsce mieszka ok. 50 tys. dzieci wychowywanych przez osoby homoseksualne i transpłciowe - mówi Marta Abramowicz z fundacji Tolerado. - Chcemy pokazać, że osoby LGBT mogą tworzyć normalne rodziny.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.