Budowany od przeszło 17 lat okręt patrolowy "Ślązak" wciąż nabija licznik z milionami złotych i nie wiadomo, kiedy się zatrzyma. Inspektorat Uzbrojenia MON oficjalnie mówi o już wydanym 1 mld 171 mln zł, ale ostatecznego kosztu nie potrafi nawet oszacować, a końca budowy, jak na razie, nie widać.
Najnowszy okręt polskiej Marynarki Wojennej ORP "Kormoran" będzie w czwartek i piątek dostępny dla zwiedzających. Zwiedzanie jednostki, która weszła do służby w listopadzie, jest jednym z elementów obchodów 100-lecia Marynarki Wojennej.
Kilka dni temu Ministerstwo Obrony Narodowej zgodziło się przekazać Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni jeden z najbardziej wysłużonych okrętów podwodnych typu Kobben, który pełni służbę w polskiej Marynarce Wojennej. Na pokład zwiedzający wejdą najszybciej w 2020 roku.
Dawny okręt rakietowy, ORP "Metalowiec", cumujący w Porcie Wojennym w Gdyni, w poniedziałek rano zaczął nabierać wody. Doszło do rozszczelnienia kadłuba i podtopienia rufy.
Na lotnisku 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Babich Dołach w środę przed południem wylądował ukraiński samolot Antonow An-124-100 Rusłan. To jeden z największych i najcięższych samolotów na świecie.
Spór o kontynuowanie prac nad budową najdłużej powstającego polskiego okrętu zatacza coraz szersze kręgi. Syndyk, który nie może dojść do porozumienia z Inspektoratem Uzbrojenia MON, prosi o interwencję najważniejsze instytucje w państwie. A w samej stoczni trwają zwolnienia.
Sławomir Latos, dotychczasowy prezes zarządu gdyńskiej stoczni Nauta, został odwołany ze stanowiska i w ogóle pożegnał się z pracą w stoczni. Przez niespełna dwa lata jego rządów stocznia zaliczyła szereg porażek.
Ustka zabiega o przejęcie okrętu podwodnego "Kondor". Na jego bazie w usteckim porcie powstałoby muzeum. Przejecie przez miasto jednostki ma podłoże historyczne - Ustka od dawna związana jest z podwodniakami, najpierw niemieckimi, a później polskimi.
Za zawieszenie budowy "Ślązaka" Inspektorat Uzbrojenia MON obwinia syndyka, a syndyk za wszystko wini inspektorat - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Do tego nie wiadomo, kiedy prace zostaną wznowione, a w tle szykuje się spór sądowy o 220 mln zł, który na lata przylgnie do najdłużej budowanego polskiego okrętu.
Budowa kolejnych niszczycieli min dla Marynarki Wojennej rozpocznie się dopiero po wakacjach, bo wcześniej stocznia nie dostanie potrzebnych materiałów. W budowie będzie też uczestniczyć nowy podmiot, Stocznia Wojenna z Gdyni. - Negocjacje trwają, ale udział stoczni oceniam na kilkanaście procent - mówi Piotr Dowżenko, prezes Remontowej Shipbuilding.
We wtorek w stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku odbyło się uroczyste położenie stępki pod budowę pierwszego z sześciu holowników dla Marynarki Wojennej.
Jest pierwszą w polskim wojsku kobietą technikiem pokładowym samolotu. Porucznik Ewelina Maziewska dowodzi sześcioma żołnierzami, naprawia silniki samolotów i czuwa nad ich sprawnością. - Chcę pokazać, że kobieta nie tylko wygląda dobrze przy wojskowym sprzęcie, ale też świetnie się na nim zna - mówi.
Po niemal dwuletniej przerwie Marynarka Wojenna przywróciła całodobowe dyżury ratownicze SAR w dwóch jednocześnie bazach lotniczych. W gotowości będą śmigłowce w Gdyni i w Darłowie.
Zamówienia na nowe okręty dla Marynarki Wojennej mają opiewać na 2 mld zł. Teraz do gry weszły stocznie z państwowym kapitałem.
Wszystko wskazuje na to, że po znacznych opóźnieniach Stocznia Remontowa Shipbuilding z Gdańska od nowego roku będzie mogła ruszyć z budową dwóch kolejnych niszczycieli min projektu "Kormoran II". Nadal nie wiadomo, jak teraz w budowie zwiększy się udział przejętej przez państwo Stoczni Marynarki Wojennej.
W środę w Porcie Wojennym w Gdyni odbyła się ostatnia w historii uroczystość podniesienia i następnie opuszczenia bandery na okręcie podwodnym ORP "Kondor". Jednostka typu kobben ma już 53 lata i nie nadaje się do dalszej służby. Marynarka Wojenna RP planuje przy tym wycofanie w najbliższych latach kolejnych trzech okrętów tej klasy.
Trzej oficerowie Marynarki Wojennej: Stanisław Mieszkowski, Jerzy Staniewicz oraz Zbigniew Przybyszewski po 65 latach doczekali się godnego pochówku. Zamordowani w 1952 r. przez komunistyczne władze, zostali pochowani w kwaterze zasłużonych na cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni. W uroczystości uczestniczył m.in. prezydent Andrzej Duda.
Po konserwacji w specjalistycznej pracowni w poniedziałek do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni wróciły przedwojenne plany konstrukcyjne niszczycieli ORP "Wicher" i "Burza". W przyszłym roku będzie można je oglądać na powstającej właśnie wystawie stałej, obrazującej historię polskiej MW i przygotowanej z okazji jej 100-lecia.
We wtorek 28 listopada do służby w polskiej Marynarce Wojennej wszedł jeden z najnowocześniejszych niszczycieli min na świecie, czyli ORP "Kormoran". Przy uroczystym podniesieniu bandery na okręcie obecni byli minister Antoni Macierewicz oraz parlamentarzyści.
ORP "Kormoran" jest już gotowy do służby. Okręt pozytywnie przeszedł trwające kilka miesięcy testy kwalifikacyjne. Na 28 listopada zaplanowano uroczyste podniesienie bandery na niszczycielu min.
Nieudany artystycznie pomnik obraża swoich bohaterów - mówił Władysław Hasior, znakomity polski rzeźbiarz i artysta, doctor honoris causa ASP w Gdańsku. Wypowiedź tę należy nieustannie przypominać, szczególnie w Gdyni.
O sukcesie polskiej ekspedycji, która podczas poszukiwań wraku ORP "Orzeł" odnalazła brytyjską jednostkę HMS "Narwhal", piszą obszernie m.in. "Daily Mail" i "The Times". Polacy liczą na to, że dzięki kontaktom z rodzinami członków załogi "Narwhala" rozwiążą zagadkę zaginionego w czasie II wojny światowej "Orła".
Szef MON na lotnisku w Babich Dołach oglądał pokaz ratowniczy zmodernizowanych śmigłowców SAR. Zapowiedział, że "należy rozważyć" modernizację kolejnych śmigłowców, nie wykluczając przy tym zakupu zupełnie nowych maszyn. Konkrety? - Podam na początku przyszłego roku - mówił Antoni Macierewicz.
Pod koniec września w trakcie prac stoczniowych na pokładzie okrętu ORP "Orzeł" doszło do pożaru. Zalane zostało wnętrze jednostki i nie wiadomo, czy naprawa wyposażenia będzie dziś opłacalna.
Do bazy lotniczej w Gdyni Babich Dołach z zakładów lotniczych w Świdniku powrócił z modernizacji piąty śmigłowiec. Trzy inne maszyny wciąż są w przebudowie. Na warsztat trafiły też dwie ostatnie, najstarsze Anakondy, które z końcem roku miały zostać wycofane ze służby. Bez nich jest duże ryzyko zamknięcia jednego z dwóch punktów dyżurowania ratowniczego na Bałtyku.
Pracownik stacji morskiej w Helu zauważył w czwartek na plaży minę dymną MDSz-4, których Marynarka Wojenna używa do stawiania zasłon dymnych. Na miejsce wezwano służby, które zabrały obiekt.
Ze śmigłowca przeznaczonego do zadań SAR wypadł żołnierz-ratownik. Spadł na pokład okrętu wojskowego, który brał udział w odbywających się na Bałtyku wojskowych manewrach Kormoran-17. Mężczyzna zmarł mimo podjętej natychmiast reanimacji.
On - żołnierz Marynarki Wojennej, ona - funkcjonariuszka Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Podczas nawałnicy znaleźli się w centrum zagrożenia. Jeszcze zanim skończyła się burza, przedzierali się przez powalone drzewa, narażając własne życie, aby pomóc sąsiadom.
Wszystko wskazuje na to, że niekończąca się opowieść z budowy okrętu patrolowego ORP "Ślązak" wreszcie znajdzie swój finał. Okręt przechodzi właśnie testy wszystkich urządzeń. Niektóre, choć montowane były nowe, już nadają się do wymiany. A jeśli spojrzymy na cenę, to o happy endzie nie ma mowy.
MON nie kupuje: nowych korwet czy fregat, nowych okrętów podwodnych, nowych śmigłowców. MON kupuje: samoloty dla VIP-ów, wyrzutnie ulotek, wagony kolejowe i pamiątkowe monety dla Misiewicza
- Zobaczyłam mundur mojego męża. Pod mundurem bielizna, nie jego, zielona, w znacznie mniejszym rozmiarze. Pod bielizną worki - mówiła o badaniach zawartości ekshumowanej trumny adm. Andrzeja Karwety jego żona Maria.
Zmodernizowane śmigłowce MW dla zadań SAR już ratują ludzi potrzebujących pomocy na Bałtyku. W poniedziałek późnym wieczorem udzielono pomocy mężczyźnie, u którego podejrzewano udar mózgu.
Czy niemiecki okręt podwodny z czasów zimnej wojny powinien stanąć jako eksponat turystyczny na Skwerze Kościuszki w Gdyni? Zamiast na żyletki, Kobbeny, które lada moment kończą służbę w Marynarce Wojennej, trafić mogą do nadmorskich miast, które chcą uczynić z jednostek atrakcję dla zwiedzających. Tak zrobiły Niemcy, Dania, Estonia, Rosja.
Uroczyste apele, gala banderowa na okrętach, festyn marynarski - w niedzielę Marynarka Wojenna świętować będzie ponad 80-letnią obecność na Bałtyku. Przewidziano wiele atrakcji dla rodzin z dziećmi.
MON potwierdza, że Inspektorat Uzbrojenia ma już gotową do podpisania umowę na budowę sześciu holowników dla Marynarki Wojennej ze stocznią Remontową Shipbuilding z Gdańska. Wcześniej podejmowano próby unieważnienia całego postępowania przetargowego.
Dla wszystkich Mam, które czekają w kraju na nasz powrót, dla Mam naszych dzieci, którymi opiekują się podczas gdy my wypełniamy swoje obowiązki na misji - wielkie serce od całego Polskiego Kontyngentu Wojskowego Czernicki 2017 - podpisali pod zdjęciem umieszczonym na Facebooku.
Ogłoszono konkurs na zaprojektowanie znaku graficznego na obchody 100. rocznicy utworzenia Marynarki Wojennej RP. Każdy może wziąć w nim udział, a na zwycięzcę czeka 5 tys. złotych.
Szwedzka grupa zbrojeniowa Saab na wykonawcę kontraktu dla szwedzkiej Marynarki Wojennej wybrała Stocznię Remontową Nauta z Gdyni, która zbuduje okręt rozpoznania radioelektronicznego.
Przetarg na budowę holowników dla Marynarki Wojennej przebiegał prawidłowo i Remontowa Shipbuilding wygrała konkurs we właściwy sposób - Krajowa Izba Odwoławcza po raz trzeci przyznała rację gdańskiej stoczni, uznając, że Inspektorat Uzbrojenia nie miał podstaw, aby unieważnić postępowanie. Czy MON wreszcie podpisze kontrakt?
Z zakładów lotniczych w Świdniku ponad rok po terminie wracają ratownicze anakondy. Zyskały nowoczesne wyposażenie, które sprawniej pozwoli ratować życie potrzebującym na Bałtyku. Ale czy nowe maszyny rozwiązują problemy polskiego ratownictwa morskiego?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.