Do aresztu trafił 46-latek, który w brutalny sposób zabił dwa młode koty odwiedzające jego posesję.
Kierowca samochodu osobowego uderzył w słup. Zginął na miejscu wypadku.
Policjanci poszukiwali 35-letniej Małgorzaty. Kobieta odnalazła się w Gdańsku.
Mężczyzna zabił psa, bo ten miał warczeć na jego dzieci. Truchło zakopał w ogródku, z dala od domu.